Czy po uzyskaniu pełnoletności rodzic ma obowiązek płacić na potrzeby dziecka?

Czy po uzyskaniu pełnoletności rodzic ma obowiązek płacić na potrzeby dziecka?
Czy po uzyskaniu pełnoletności rodzic ma obowiązek płacić na potrzeby dziecka?

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, iż mimo osiągnięcia przez dziecko pełnoletności, każdy rodzic, bez względu na sytuację osobisto-życiową dziecka, ma obowiązek łożyć na jego utrzymanie. Oczywiście nie zawsze i nie w każdej sytuacji. Setki, a możne nawet tysiące orzeczeń sądowych, opisują tego typu stany faktyczne. Z wiodącego obrazu orzecznictwa wyłania się utarty szlak, którym podążają sądy, wydając swoje werdykty.

 

Najważniejsza kwestia, która pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, czy muszę utrzymywać dziecko, to czy mogę obiektywnie uznać je samodzielne. Nie jest to absolutnie uzależnione od wieku, od posiadanego wykształcenia, doświadczenia zawodowego, gdy takie posiada. Jeśli dziecko wykazuje chęć do nauki, angażuje się i można uznać, że poświęca swój czas na edukację, to pomimo, np. ukończenia 26 roku życia, na rodzicu ciąży obowiązek jego utrzymania. Uzależnione jest to także od wielu indywidualnych czynników dotyczących konkretnej sytuacji życiowej dziecka. Gdy jest w trakcie sowich pierwszych studiów, bez względu czy stacjonarnych czy niestacjonarnych, a ukończenie tych studiów warunkuje możliwość podjęcia pracy, w kierunku, w których osoba się kształci, to pomimo wieku wymaga wsparcia rodzica. Czasem zdarza się, że już np. 18 latek, który nie kontynuuje edukacji, ma pracę i nie zamierza się dalej uczyć, staje się samodzielny i rodzic nie musi go utrzymywać.

 

Każda sytuacja konkretnej rodziny jest z goła odmienna. Przykładowo, gdy dziecko ma już zdobyte wykształcenie, dorabia sobie dorywczo lub ma stałą pracę i jednocześnie wyraża chęć kontynuowania nauki na kolejnym kierunku studiów, czy chce na nowo wyuczyć się zawodu w innej branży, rodzic nie ma obowiązku partycypować w kosztach jego utrzymania. Podnoszenie kwalifikacji, bo o tym tu mowa, leży już tylko w gestii dziecka, a ewentualna pomoc ze strony rodzica, będzie już tylko przejawem dobrej woli, a nie obowiązkiem.

 

Kontrowersyjnym może wydać się, iż sądy nie przykładają dużej wagi do np. kłopotów wychowawczych czy postawy dziecka wobec rodziców. Orzecznictwo wskazuje, że właśnie w tego typu sytuacjach rodzic powinien dołożyć jeszcze większych starań, by wpłynąć na postawę dziecka. Nie ma to przełożenia na wypełniania ciążącego na rodzicu obowiązku partycypowania w kosztach utrzymania dziecka.

 

Wobec powyższego każdą sytuację należy dokładnie ocenić pod kątem samodzielności dziecka, jego uwarunkowań osobistych, zestawiając to z podobnymi przypadkami. Dla jednej osoby czy rodziny, jedna sytuacja może wydać się sytuacją uzasadniającą łożenie na dzieci, a dla drugiej będzie to czysty absurd.

 

Pamiętajmy, że obowiązek łożenia na dzieci ciąży na obojgu z rodziców, w takim samym stopniu.

 

Źródło: wpis na blogu ze strony: https://kowalikpajewski.pl/

Piotr Marek
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe