Organizatorem inicjatywy był burmistrz Rafał Kowalik. Choć nie mógł uczestniczyć osobiście, reprezentował go – przybywając na motorze – Robert Siemko jego zastępca. W wydarzeniu wziął udział również proboszcz i jednocześnie pasjonat motocykli, Robert Fuk, który dokonał poświęcenia pokarmów.
Plac przy urzędzie miasta wypełnił się po brzegi motocyklami, tworząc niezwykłą i barwną scenerię. Uczestnicy przywieźli ze sobą tradycyjne koszyczki wielkanocne, łącząc religijny zwyczaj z motocyklową pasją.
„Motoświęconka” to przykład, jak można w nowoczesny sposób pielęgnować tradycję Wielkanocną, integrując lokalną społeczność i tworząc wydarzenie o wyjątkowym charakterze.







Napisz komentarz
Komentarze